
|
|
Gdy matka tuli w ramionach dziecko swe
Jej mi³oœæ staje przeciw z³ym mocom
Tak ludzie modl¹ siê o urodzajny deszcz
Jak ona czuwa nad nim noc¹
Wyfruwa wreszcie z gniazda m³ody ptak
Bo przywilejem jest m³odoœci
Zabawa przyjaŸñ a nie strach
Bo m³odoœæ nie chce wiedzieæ o tym, ¿e:
Refren:
¯ycie choæ piêkne tak kruche jest
Wystarczy jedna chwila by zgasiæ je
¯ycie choæ piêkne tak kruche jest
Zrozumia³ ten kto otar³ siê o œmieræ
I nie do koñca piêkny jest ten œwiat
Gdy wci¹¿ odwieczne prawa ³amie
Zabiera mi³oœæ m³odoœæ s³oñca blask
Lecz my nie chcemy o tym wiedzieæ, ¿e:
Powtsrzyæ refren
|
|
|
|
|